Napisane przez: kapuczino | sierpień 26, 2007

Babcia Renatka i jej nowe wakacyjne schorzenia

 Ostatnio dzieją się z moim organizmem przedziwne rzeczy. Kiedy jechaliśmy z Krzysztofem na wyprawę do Skalnego Miasta odkryłam, że na górskich trasach dopada mnie choroba lokomocyjna.  W środę płynąc z Piotrem i Krzysztofem katamaranem na Hel odkryłam, że cierpię również na chorobę morską. Widocznie za mocno mnie wybujało bo 3/4 podróży spędziłam w niezbyt komfortowych warunkach. Całe szczęście kiedy wracaliśmy ponownie  nabyłam odpowiednie tabletki i mogłam spokojnie rozkoszować się morskim chłodnym wiaterkiem. Niesamowite jest też to, że w te wakacje dopadło mnie również po raz pierwszy zapalenie spojówek co zakończyło się interwencją okulisty. Bardzo chciałabym się pocieszyć i wypada mi skierować do siebie takie oto słowa ” stara z Ciebie dupa Renato”:)

Powered by ScribeFire.


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie